8 maja 2018

ślubne kolczyki sztyfty w stylu retro

Pani Emilia miesiąc temu zaproponowała mi wyzwanie, które z chęcią podjęłam. Wymarzyła sobie kolczyki sztyfty o dużej średnicy z małych perełek oraz mlecznych kryształków. Miałam kilka pomysłów, a najlepszy z nich doczekał się realizacji:


Kolczyki wykonane są z perełek Swarovskiego 3 mm barwy cream oraz kryształków Fire Polish 3 mm w kolorze milky white. Perełki i kryształki naszyłam na metalowe sitko tworząc nieregularne wzory. Takie elementy obszyłam od spodu i na brzegach koralikami 11/0 i 15/0 pfg aluminium. Średnica kolczyka to nieco ponad 2 centymetry.


Pani Emilii kolczyki na żywo bardzo się spodobały - cytuję:

 "Gdy otworzyłam to pięknie zapakowane pudełeczko dosłownie otworzyłam usta z oszołomienia :) 
Są genialne, idealne, będą pasować, czuje się w nich bosko i nie spodziewałam się takiego efektu..."

 Sama też cieszę się, że udało mi się uzyskać pożądany efekt retro.


1 maja 2018

las w słoiku i inne skarby z Woziwody

V Zjazd Artystów i Przyjaciół Skarbów Natury w Woziwodzie to wielkie wydarzenie i niesamowite przeżycie! Te cudne kilka dni będę wspominać jeszcze długo, a zgromadzona energia, mam nadzieje, wystarczy mi na wiele twórczych pomysłów! To już tradycja, że na Woziwodzie jest mnóstwo warsztatów i wykładów, w tym roku, wyjątkowo dużo było niebiżuteryjnych.

Najpiękniejszą pamiątką ze Zjazdu jest słoik z lasem! Małgorzata Sowa poprowadziła pasjonujące zajęcia z sadzenia mikrolasu - w moim dwulitrowym słoju mieszkają roślinki i kilka skarbów zebranych na spacerze.


I fotka z zajęć - ta zakręcona głowa to ja:) Zdjęcie autorstwa Karoliny Gletkier.


Wspaniałym pomysłem podzielił się z nami Tomasz Grynda, tato Kasi. Obdarował nas nie tylko przepięknymi identyfikatorami jak również podstawką pod smartfona ze zdjęciem wszystkich uczesników zjazdu!


Kasia rozpieszczała nas też twórczymi prezentami - niekoniecznie biżuteryjnymi! Smakowitym zestawem przypraw, doskonałym papierem z Galerii Papieru  i przesłodkimi spineczkami od Mosca BOWS. Na to zdjęcie załapało się też koło barw, niezbędne akcesorium każdej artystki, z którym pracowaliśmy podczas zajęć z Kasią Tomasik z Unikato



Na Zjeździe nie zabrakło również podarunków od  Sylveco czyli naturalnych kosmetyków:) Pani Ania z Sylveco przeprowadziła z uczestniczkami indywidualne dermo-konsultacje.


To nie koniec skarbów ze Zjazdu, ale nie wszystko na raz:) Wciąż nie wierzę, że te kilka dni tak szybko minęły!

31 marca 2018

koralikowa pisanka - w nuty

Druga i chyba ostatnia w tym roku pisanka z koralików. Zdecydowałam się na deseń w nuty na pięciolinii. Wzór dostępny o TU. Jajko dopełniło wielkanocną ozdobę - doniczkę ze stokrotkami, bazami i małym trzmielem.

Wykonałam ją z koralików opaque white, opaque frosted jet, pfg starlight i frosted ceylon smoke. Wzór nie powtarza się dookoła, zachęcam do rzucenia okiem na krótki filmik:)


To co? Wesołego Alleluja! Leniuchujcie:)

18 marca 2018

koralikowa pisanka - jak z porcelany

Wybierałam wzory na jajka, przecież nie mogła mnie ominąć frajda szydełkowania jaką miałam przy bombkach, kiedy mojemu Miłemu wpadł w oko wzór granatowych kwiatów na białym tle. Tenże wzór rozpoczyna tegoroczne jaja:)


Nawlekanie pięciu odcieni niebieskiego było wyzwaniem, ale warto było:) Użyłam koralików 11/0 transparent frosted cobalt, opaque trosted navy blue, opaque perwinkle, ceylon fosted glacier, ceylon snowflake i opaque white.


Szydełkowanie jajka umilało mi podróż do i z koralikowych Katowic:) A że opcja z filmikiem przypadła do gustu Czytelnikom (zwłaszcza na FB) zatem to wrzucam pierwszą jajcarską odsłonę:


Zabieram się za następną pisankę!

12 marca 2018

broszki mikro-ważki

Kilka miesięcy temu wymyśliłam mikro-ważki na wyzwanie związane z WOŚPowym naszyjnikiem. Wzór jest tak wdzięczny, że obiecałam Tobatce, Soni i Nami ważunie w nieokreślonej przyszłości. Przyszłość nadeszła w ubiegłym tygodniu:)


Turkusowa wykonana jest z silverlined: TT teal i frosted teal oraz 15/0 teal. Zielona to silverlined: TT green grass i lime green, 15/0 green grass. Fioletowa to TT transparent rainbow lt amethyst oraz gold-lustered mystic, 15/0 silverlined lt amethyst. Wazki mają w brzuszkach kryształki, a zapięcie broszkowe to maleńki pin.


Niedawno sprawiłam sobie rotor, oto niespodzianka - pierwszy film z wykorzystaniem kręciołka:)



Jak Wam się podoba taka prezentacja? Nie za długa?

9 marca 2018

komplet ślubny w "I nie opuszczę Cię aż do ślubu" TVN Style

Wczoraj spotkała mnie duża niespodzianka! Sylwia mi uprzejmie doniosła, że wykonana przeze mnie biżuteria trafiła do "I nie opuszczę Cię aż do ślubu" na TVN Style.
Pamiętacie komplet p. Marleny?



Zjawiskowo błyszczy się w ślubnej stylizacji! Efekty możecie zobaczyć w zwiastunach:

1. 
http://www.tvnstyle.pl/aktualnosci,1865,n/przedslubna-metamorfoza-mamy-i-corki-z-i-nie-opuszcze-cie-az-do-slubu,254220.html

oraz

2.
 http://www.tvnstyle.pl/aktualnosci,1865,n/izabela-janachowska-spelnila-wszystkie-marzenia-mlodej-pary,254436.html

3.
https://www.youtube.com/watch?v=ju5GAbCI0m0&list=PLlPgQcWNHxhbWQWOt8tYuVrpqq7DL9ea7&index=15

Albo w całym programie - powtórka jest w sobotę 10.03 o 13:15 na TVN Style.

Jest radość:)

6 marca 2018

szmaragdowy komplet ślubny z kokówkami

Dla P.Weroniki, mojej imienniczki, wykonałam komplet ślubny w klasycznej kolorystyce - złota i szmaragdu. Składa się on z kolczyków - sztyftów, bransoletki oraz sześciu kokówek.


Wykorzystałam kryształy szklane w kształcie kropli 18x13 mm oraz kryształy Swarovskiego rivoli 8, 12 mm. Kryształy zaplecione są w koraliki 11/0 i 15/0 pfg starlight oraz MD duracoat galvanized gold.



Sezon ślubny uznaję za rozpoczęty! Wyjazdowy również, w sobotę zmierzam do koralikowych Katowic:) Do zobaczenia!


2 marca 2018

bransoletki saami

Będąc w mroźnym Białymstoku niejednokrotnie miałam okazję spotkać się z lokalnymi craftkami:) To właśnie Jola Jolinka podsunęła mi inspirujące prace nawiązujące do rękodzieła Lapończyków (ang. Saami). Warto wyszukać "sami jewelery" np. na pintereście czy instagramie - prace są niesamowite! Technika ta bazuje na cieniutkich metalowych sprężynkach, jakie w Polsce można znaleźć pod nazwą bajorek. A w bajorki obfituje białostocki sklep MBbeads. Zatem wszystko dobrze się złożyło i po prostu musiałam spróbować!


Obie bransoletki mają wzór z podstawowego warkocza, na trzy i cztery pasma. Niby nic skomplikowanego, a daje morze możliwości.


W pierwszej połączyłam grubszy 1,2 mm bajorek ze sznureczkiem skręcanym.


A w drugiej użyłam jedynie bajorków o średnicy 1 mm. Warkocze naszyte zostały na czarną skórę.


Moje bransoletki nie odzwierciedlają wiernie sztuki Lapończyków - brakuje im zapięcia na guzik z rogu renifera:) Nie mniej jednak, wolę napy i to ich użyłam jako zapięcie. Marzy mi się jeszcze szeroka bransoletka w tym stylu, ale wyczerpałam aktualne zasoby sprężynek. Trzeba to nadrobić:)


Co Wy na to? ;)

 

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...